PCPR Pajęczno

Publikacje

A A A
Przemoc pisana inaczej - historie które napisało życie.
image737
Dom, taki jakich wiele, dla jednych  skromnie, dla innych biednie, pozornie cicho. W domu matka z trudem radząca sobie z codziennością, ojciec wciąż poza domem  przy dorywczej pracy, a w pokoju cała gromada biegających dzieci.  Każdego dnia są zwykłe problemy, za co zrobić zakupy, jak kupić dzieciom przybory do szkoły, czy starczy na lekarstwa dla najmniejszej pociechy? Rodzice korzystają z gminnej pomocy społecznej, często zagląda tutaj pracownik PCPR-u, czasem dzielnicowy, wydaje się że wszystko idzie ku lepszemu.

Ale nagle, pewnego dnia, telefon „moja mamusia wyjechała” i przeszywający dreszczem płacz dziecka. Płacz, którego nie mogą uciszyć ramiona nie mogącego poradzić sobie z sytuacją ojca, płacz którego nie zagłuszą tłumaczenia pracownika socjalnego. Te dzieci zostały same sobie, trzeba powiadomić sąd. Ojciec bez pracy, matka która poszła w świat, gdyż zmęczyło ją życie pełne pracy, biedy, udręki. Dorośli dzieciom zgotowali ten los, sami się pogubili i zagubili po drodze sens życia. Zapomnieli o dzieciach i o tym, że dla nich warto się trudzić, warto czasem popłakać ale iść dalej………. smutek, żal, niezrozumienie. 

I kolejny dom jeszcze nie całkiem zniszczony. Tym razem w domu widzimy matkę, która ma wspaniałe dzieci, jednak nie jest w stanie dostrzec piękna swych pociech, niestety zbyt często jest pijana. Ojciec odszedł już dawno, a ona jest zbyt słaba aby poradzić sobie sama. Najstarsze dziecko, to rodzinny „bohater” ukrywa jak tylko może przed Panią w szkole, kolegami, że jego matka jest alkoholiczką, że w domu brakuje na chleb „oby do osiemnastki, później nikt nas nie rozdzieli – mówi”. Ale mimo tego, że jest już w gimnazjum samo potrzebuje opieki, potrzebuje obiadu, czystych ubrań, a przede wszystkim miłości, przytulenia i bezpieczeństwa, którego w domu nie znajduje. Któregoś dnia nie wytrzymuje i powiadamia pedagoga w szkole, ten kontaktuje się z PCPR w celu poprawy sytuacji dzieci. Matka nie chciała, nie wiedziała, w sumie nic nie czuła i ……. dramat, płacz, rozstanie, krzywda najmniej winnych dzieci.

Tym razem zabiorę Państwa do naprawdę ładnego domu. Tutaj jest bardzo wygodnie i nowocześnie, każdy ma swój pokój, komputer, wszyscy są ładnie ubrani, czyści, ale w domu są tylko dzieci i ……… dziadkowie, a czasem jedynie opiekunka. A gdzie rodzice? A ci od kilku lat pracują za granicą, mieszkają w domu tylko chwilowo, między kolejnymi wyjazdami, zabierają dzieci na krótkie wakacje, ale w tym roku nawet nie przyjechali na święta, nie mogli dostać urlopu i się nie opłacało . Dzieci się uśmiechają,  ale na pytanie o rodziców najmłodsza dziewczynka wybuch płaczem „tęsknie za mamusią i nie chciałabym, żeby wyjeżdżała”. Cichy dramat w szczęśliwym domu. Pieniądze zamiast miłości,  wątpliwa inwestycja, ale jak częsta w dzisiejszych czasach, prawdziwi „Londyńczycy”. Ale przecież pracowali, dzwonili, starali się…………….

A to ostatni dom. Stare łóżko a w nim człowiek, który już się w życiu napracował, a teraz chce odpocząć, brudny, głodny, chyba chory, niepotrzebny nikomu. Dom piękny, a w środku mieszka rodzina. A stary człowiek osamotniony, chociaż nie samotny. I córka patrząca na ojca z góry, ma serce o niskiej wrażliwości, nieczułe, niekochające, niewrażliwe ….i wielkie nieszczęście, ale przecież jadł, no i lekarz też był.                                                                                                                                         Cisza ………….. uważny czytelnik powie no przecież miało być o przemocy ……….. a nie było? Przemoc kojarzy się nam z pobiciem, krzywdą fizyczną, znęcaniem się, awanturą, wyzwiskami. Jednak największym nieprzyjacielem rodziny nie jest konflikt ale obojętność. Różne historie, wspólny mianownik – brak miłości, brak wyczucia na krzywdę drugiego i w końcu nie bójmy się tego powiedzieć po prostu przemoc człowieka wobec człowieka. Nie trzeba używać rak i ust, aby wyrządzić komuś krzywdę, aby stać się sprawcą przemocy. Brak dobroci rani bardziej niż otwarte zło, czasem pozory dobroci i normalności bardziej krzywdzą niż fizyczna przemoc. A nic nie boli tak bardzo jak krzywda wyrządzona nam przez tych których kochamy. Podobne historie to codzienność pracowników Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Pajęcznie, moja codzienność. To codzienność smutna, czasem przygnębiająca, ale wpisana w wykonywany zawód. A przecież urzędnik ma jeszcze tą „papierkową robotę”- sprawozdania, bilanse, decyzje, raporty, urzędowe pisma, a to wszystko zgodnie z kodeksem w czternaście dni. Życie ludzi, rodzinne tragedie, rzucone w „administracyjny kołowrotek”, sprawy które umykają przepisom, a wymagają podjęcia decyzji słusznej, przemyślanej, oderwanej od szablonów, zgodnej z prawem i  przede wszystkim ludzkiej. Trudno jest ją podjąć, wziąć odpowiedzialność za ludzki los. Trudno podjąć decyzję gdy jej konsekwencją może być dom dziecka czy dom starców.

……Ktoś powiedział „ratując dziecko ratujesz świat”, dlatego decyzje trzeba podejmować, trzeba „ratować” kiedy dobro człowieka staje się zagrożone przez przemoc – brak miłości. Przez obojętność, niechęć, zaniedbanie, uczuciowy chłód, alkohol, pieniądz, agresję, zamach na prawa do normalnego życia, bo każdy, czy to dziecko czy staruszek ma prawo normalności, do miłości i opieki, każdy kto tego prawa odmawia jest sprawcą przemocy. Nie bójmy się reagować, bo tak jak w sytuacjach zagrożenia życia najważniejsza jest szybka reakcja, tak w obliczu przemocy najważniejsza jest szybkie podjęcie kroków zapobiegawczych, bo dzięki Twojej szybkiej decyzji, choćby była to zwykła anonimowa rozmowa, często można uniknąć największych dramatów.

 mgr Damian Makos     

 
powrót
  Created by ARISCO
Copyright © 2011 PCPR Pajęczno. Wszelkie prawa zastrzeżone  

Licznik odwiedzin: 1175118


 

"Pomóżmy dzieciom, by każdy z nich stał się tym, kim stać się może"  J.Korczak

 

as

Jesteśmy aktywni

 

 

 

 

 


 

 

Kalendarium

Najbliższe święta
Światowy Dzień Walki z Cukrzycą Międzynarodowy Dzień Tolerancji Dzień Pracownika Socjalnego Andrzejki więcej

Licznik odwiedzin

Dzisiaj: 152
Wczoraj: 460
Przedwczoraj: 463
W obecnym miesiącu: 9319
W poprzednim miesiącu: 17580

Razem:

1175118

Mapa